Tag

loty kosmiczne

Browsing

United Launch Alliance (ULA) ogłosiło, że rakieta Vulcan wróci do służby 13 listopada, dziewięć miesięcy po awarii dopalacza na paliwo stałe. Na orbitę poleci 40 satelitów szerokopasmowej konstelacji Amazon Leo, a start zaplanowano na piątek, który wypada trzynastego.

Co poleci i skąd

Misja powrotna ruszy z bazy Cape Canaveral Space Force Station na Florydzie. ULA zastrzega, że termin zależy jeszcze od zgody zarządcy poligonu. Będzie to pierwszy z 38 lotów Vulcana, które zamówił Amazon. Większość satelitów swojej sieci firma chce wynieść właśnie tą rakietą, więc powodzenie startu ma znaczenie także dla jej planów.

Skąd wzięła się przerwa

Vulcan to nowa, flagowa rakieta ULA. W dwóch z pierwszych czterech misji doszło w niej do awarii dyszy w dopalaczach na paliwo stałe, ostatnio w lutym. Za każdym razem rakieta poradziła sobie mimo usterki i dowiozła ładunek na orbitę. Mimo to przedstawiciele amerykańskich Sił Kosmicznych, głównego klienta ULA, stracili zaufanie do tej konstrukcji.

Stawka jest wysoka. Pentagon powierzył Vulcanowi mniej więcej połowę swoich największych startów do początku lat 30. Siły Kosmiczne certyfikowały rakietę do misji związanych z bezpieczeństwem narodowym w 2025 roku i zdążyły wykonać na niej dwa loty, zanim po lutowym incydencie maszyny uziemiono. Powrót do lotów będzie więc obserwowany wyjątkowo uważnie.

Co zmieniono w dyszy

Według ULA inżynierowie znacznie lepiej rozumieją już przyczyny lutowej awarii. W oświadczeniu firma przekazała, że zespół „poczynił duże postępy” w wyjaśnianiu usterki. Zidentyfikowano kilka czynników, które mogły do niej prowadzić, i ograniczono je przez zmiany w projekcie oraz procesie produkcji dyszy.

Lot z Amazonem będzie korzystał z ulepszonej dyszy, a dodatkowe testy i analizy będą trwały równolegle z misją. ULA tłumaczy, że dzięki temu uzyska dane z prawdziwego lotu, które potwierdzą skuteczność poprawek. Jej zdaniem to najkorzystniejsza droga także dla pozostałych klientów.

  • Data startu: 13 listopada, pod warunkiem zgody zarządcy poligonu.
  • Ładunek: 40 satelitów Amazon Leo.
  • Miejsce: Cape Canaveral Space Force Station na Florydzie.
  • Zmiana techniczna: ulepszona dysza dopalaczy na paliwo stałe.

Co to oznacza dla czytelnika w Polsce

Bezpośrednio sprawa Polski nie dotyczy, bo Vulcan obsługuje głównie amerykańskich klientów rządowych i komercyjnych. Pośrednio warto ją śledzić. Rynek wynoszenia ładunków w kosmos jest ograniczony, a każda przerwa w pracy dużej rakiety wpływa na harmonogramy budowy sieci satelitarnych. Konstelacje takie jak Amazon Leo mają z czasem oferować internet z orbity, także w miejscach bez dobrej infrastruktury naziemnej.

Z artykułu źródłowego nie wynika, kiedy i na jakich warunkach usługa Amazona mogłaby być dostępna w Europie, więc na razie trudno cokolwiek obiecywać polskim użytkownikom. Na pewno jednak liczba działających satelitów będzie rosła dopiero wtedy, gdy rakiety nośne będą startować regularnie. Listopadowy lot pokaże, czy poprawki w dyszy wystarczą, by Vulcan odzyskał zaufanie klientów.

Źródło: Ars Technica – „ULA’s Vulcan rocket is set to return to flight on Friday the 13th”

https://nasepismo.org/pakiety-zdrowotne-dla-pracownikow-dlaczego-warto-je-wdrozyc-w-firmie/ https://dinusiek.pl/luxmed-pakiet-rodzinny-ochrona-zdrowia-bez-kompromisow/ https://wnetrzaikrajobraz.pl/ranking-abonamentow-telefonicznych-ktory-operator-wypada-najlepiej/